Twój Pomysł na prezent

środa, 11 grudnia 2013

liczby

niby nie przywiązujemy dużego znaczenia do liczb, ale towarzyszą nam one każdego dnia w niemal wszystkich aspektach życia…





środa, 30 października 2013

życie w obiektywie

Większość ludzi, których znam ma swoje pasje i hobby. Konsekwentnie lubimy się otaczać przedmiotami, których widok wywołuje u nas pozytywne wspomnienia i określają nas.
Jesień to piękne kolory, które uwieczniamy za pomocą mniej lub bardziej zaawansowanych obiektywów..




poniedziałek, 7 października 2013

winyl wszechmogący

jak zaczynałem świadomie słuchać muzyki - rządziły kasety słuchane i nagrywane na grundigu i oczywiście winyle... Niesty nie było o nie łatwo w latach 80 tym bardziej że na początku ery CD - czarne płyty ustąpiły, aby powrócić po chwili jako element kultury hip-hop dając początek turntablism'owi. Większość alternatywnych kapel gitarowych obowiązkowo tłoczą wosk z każdym swoim kolejnym wydawnictwem, a digging to nic innego jak szukanie w starych magazynach sklepów z winylami takiej płyty, z której wycięty sampel z-elektryzuje cały parkiet.
muzyka nie jest jedynym przeznaczeniem czarnej płyty...



wtorek, 3 września 2013

wi-fi-reality

decydując sie na założenie sklepu internetowego kierowaliśmy się tym, aby móc dużo rzeczy robić przez internet. Niewątpliwie jak każde środowisko pracy- wszechobecny dostęp do netu to również pułapka. Czasami dobrze się znaleźć w miejscu gdzie technologie nie mają zasięgu...




czwartek, 15 sierpnia 2013

recykling rzeczywistości

To takie proste!! Wystarczy spojrzeć szerzej poza schemat, a okazuje się że otacza nas masa przedmiotów, które tylko czekają aby nadać im drugie życie...








http://www.ostatniwagon.pl/category.php?id_category=33&p=4

wtorek, 6 sierpnia 2013

Life's too short to waste time

Nieprawdopodobnie łatwo jest zatracić się w pogoni za monetą i rzeczami podstawowymi kosztem nie-realizowania swoich marzeń... Ten pociąg pędzi, a my jakby co w Ostatnim Wagonie :)


poniedziałek, 29 lipca 2013

PropaGranda

Pamiętam jak mając 5-6 lat chodziłem samodzielnie do pobliskiego sklepu na pierwsze akcje specjalne typu zakup chleba. Były to jeszcze czasy przed denominacją i kosztował wtedy 4 zł, potem przez dłuższy czas 16. Jak widać historia polskiego bilonu i banknotów zatacza koło. Paradoksalnie nie tęskniąc do czasów pustych półek przypominamy ten klimat  hasłami propagandy PRL.